sobota, 17 listopada 2012

BLOGA JESZCZE PISZESZ?


- halo?
- to dla Ciebie, „…Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy…”
- Mamo, halo?
- co?
- ja też słucham radia Zet
- aha, czwarty raz wieszam firanę a i tak źle wygląda
- to jeszcze ze cztery próby przed Tobą
- źle się układa
- to niech Ojciec wiesza a Ty patrz
- on wieszał pierwsze dwa razy i wyszedł
- aha
- herbata!
- nie krzycz, odsuń telefon
- to ty się odsuń
- a skąd mam wiedzieć, kiedy Ty krzykniesz?
- a no tak, zostaw Waldek, już słodzona, nic nie ma w tej telewizji
- ja mam gazetę, sprawdzić Ci?
- tak, co będzie po dwudziestej?
- Noc kabaretowa w Polsacie
- o której?
- od dwudziestej, do dwudziestej trzeciej
- to za długo
- a musisz całe oglądać?
- no nie muszę, o!, olejku doleje, żeby zapach był, no i na segment wylałam
- to wytrzyj
- ty jesteś ostatnio nerwowy
- nie jestem
- jesteś i to głównie w pracy, nie chce ci się już pracować?
- nie chce
- to bardzo niedobrze, ale mi miś pachnie
- wykąpany?
- wyprany
- naprawdę?
- pewnie, już sto razy go prałam, to nie magiel, nic mu nie będzie
- chyba, że się rozpadnie
- coś ty, o maja jest
- jaka maja?
- no maja: pogoda w ogrodzie, na żółto, jak ładnie
- kosmetyki mam dla Ciebie
- cienie?
- nie, mleczka, kremy
- a cienie?
- nie ma
- to, co jeszcze jest?
- fluidy
- jakie kolory?
- czekaj, jasny beż i naturalny
- to co, mam się na beżowo pomalować?
- jak chcesz
- słoiczki?
- tubki
- to dobra firma
- skąd wiesz?
- bo wiem, ja już chyba powinnam iść na to wstrzykiwanie
- botox?
- no, ale to boli, cycki sobie też robią, ale ja mam jak trzydziestolatka, nie potrzebuję, bo to się chyba robi na jakiś okres nie?
- nie wiem
- a bloga jeszcze piszesz?
- wczoraj pisałem
- o czym?
- o samolocie
- o rany, ty też, o tym co Komorowski będzie latał?
- nie będzie
- to, po co Komorowska tam była?
- nie wiem, może nie ma co robić
- do kibla zaglądała, fotel składała i rozkładała, jak głupia, dlaczego nie będzie nim latała?
- bo to LOTu a nie rządowy
- wiesz co bym zjadła?
- co?
- budyń z sokiem
- dobranoc
- już?, nie bądź nerwowy, ty byś nie zjadł?
- zjadłbym
- no to dlaczego sobie nie ugotujesz?
- ty sobie ugotuj
- nie, bo garnek pobrudzę, dobra kończę, bo uwagi się zaczynają.
na zdjęciu: biały tydzień

2 komentarze:

  1. jakiś dziwnie nerwowy jesteś .....

    OdpowiedzUsuń
  2. " on wieszał pierwsze dwa razy i wyszedł..." :))

    OdpowiedzUsuń